Jaki manicure wybrać na tegoroczną zimę?

0
206

Każda kobieta marzy o pięknych, zadbanych paznokciach przez cały rok. W okresie zimowym nasze paznokcie potrzebują dodatkowej pielęgnacji, ale to nie znaczy, że musimy zrezygnować z pomalowanych paznokci.
Perfekcyjny manicure działa cuda – wie o tym każda z nas. Nie tylko pięknie wygląda, ale również daje nam pewność siebie oraz dopełnia każdą stylizacje. Czym są: błyszcząca sukienka, drogie buty i złote dodatki bez pomalowanych paznokci?

Dobry manicure to jeden z największych atutów kobiety.

Jaki manicure wybrać w tegoroczną zimę?
Manicure zima 2020 to duża dowolność w kolorach i wzorach. Pożądane są zarówno klasyczne czerwienie jak i te ciemniejsze odcienie, śliwki oraz burgundy. Decydując o kolorze paznokci nie sposób pominąć granatów i butelkowych zieleni, które nadają naszym paznokciom klasyczny, uniwersalny, ale jakże zjawiskowy look.
Czy zatem miłośniczki zgaszonych, naturalnych manicure, muszą zmienić swoje upodobania?
Oczywiście, że nie. Manicure zima 2020 to również wszystkie odcienie beżu, szarości, różu. Naturalny look jest modny cały rok!

Zima to magiczny czas. Kojarzy się nam ze świętami, ciepłem rodzinnym, dobrem oraz zabawą i radością z którymi witamy Nowy Rok.
Warto wówczas zabłysnąć na imprezie, dodać do swojego manicure magicznego blasku i tajemniczości.
Obecnie na rynku mamy ogromny wybór zdobień. Możemy postawić na brokat – zarówno ten w lakierze, jak i ten sypki. Dla miłośniczek klasyki i minimalizmu proponujemy cyrkonie, nie przytłoczą one koloru, a będą świetnym jego dopełnieniem. Do pastelowych kolorów świetnie sprawdzą się pyłki imitujące lustro, efekt holo, czy efekt syrenki (drobne pyłki nadadzą paznokciom niezwykłego blasku). Może warto wypróbować spider gel, który rozleje się na naszych paznokciach niczym ogon komety.

A co wybrać, jeśli nie pyłki?

Zimą warto pobawić się „wykończeniem” naszego manicure. Na rynku pojawiło się mnóstwo firm, proponujących różne wersje topu. Znajdziemy tu zarówno zwykłe, jak i te o wykończeniu matowym, aksamitnym. Niby nic wielkiego, a zdziała cuda.

W zimowym manicure nie ma ograniczeń toteż daje nam wielką swobodę we wzorach. To od nas zależy czy postawimy na bardzo modny obecnie minimalizm (np. kropki, czy figury geometryczne) czy zapragniemy namalować prawdziwą krainę lodu (np. pod postacią płatków śniegu) z akcentami brokatu.

Zima, to czas zmian, radości dlaczego zatem nie zdobyć się na odrobinę szaleństwa w swoim manicure. Zamień swój nudny, codzienny monotonny manicure na coś wyjątkowego. Tej zimy – zaskocz sama siebie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here